jesteś tutaj: Strona główna » Grupy » Zrób to sam » Forum » przygotowanie korzenia do akwarium
rejestracja przypomnienie hasła
Zrób to sam

Zrób to sam

DIY - Czyli zrób to sam. Wasze własne projekty i patenty na sprzęt, dekoracje, itp.

Grupa otwarta

+ dołącz do grupy33 członków 23 dyskusji

Właściciel

freeze80

freeze80
Data utworzenia
26.03.2009

Moderatorzy

Najaktywniejsi członkowie

Anais Anais (9) freeze80 freeze80 (8)
Odpowiedz

Zrób to sam

przygotowanie korzenia do akwarium

28.06.2009, 00:02 modeline=* pisze
user
mam jeszcze jedno pytanie czy dało by się coś zrobić bo ostatnio znalazłam taki śliczniutki korzeń w parku i nie wiem czy dało by się coś zrobić aby dało się go wsadzić do mojego akwarium ale takiego chyba nie wżuce bo mi zgnije
co trzeba zrobić w czymś wyparzyć czy jak ?

prosze o odpowiedzi


28.06.2009, 10:48 SaDzIo89 pisze
user
Pierwszą rzeczą jaką musimy sprawdzić po znalezieniu korzenia to to czy korzeń jest odpowiednio twardy. Można rzucić nim o ziemię i jak się rozpadnie to znaczy, że nie nada się do naszego akwa. Jeśłi jest twardy wtedy patrzymy czy nie ma jakichś dziwnych nalotów, pleśni czy nie jest podpróchniały. Jeśli spełnia te wymagania zabieramy go do domu i dokładnie myjemy, wszystkie miękkie miejsca skrobiemy. Potem gotujemy w słonej wodzie, często zmieniając wodę. Napewno korzeń będzie barwił więc brać raczej stary garnek. Jeśli już kilka godzin korzeń jest wygotowany możemy go teraz moczyć w czystej zimnej wodzie często ją zmieniając. Tak dlugo moczymy aż korzeń przestanie barwić wodę.

UWAGA! Może to trwać bardzo długo a korzeń i tak będzie barwił (niestety niektóe korzenie nie przestaną barwić).
Po takich zabiegach korzeń jest odkażony i powinien tonąć, wtedy możemy włożyć go do akwa :)


29.06.2009, 22:54 Piotrek pisze
user
Ja kupiłem korzeń wstępnie spreparowany, w ogóle nie barwił wody, jednak miał (i w sumie nadal ma po miesiącu przebywania w akwarium) dość nieprzyjemną cechę - wypuszcza biały, galaretowaty nalot.

Moja ekipa sprzątająca Otoskowo-Kosiarkowa jakoś dawała radę z usuwaniem tego nalotu, choć czasem musiałem im nieco pomóc gdyż było po prostu za dużo tej wydzieliny.

Jest jeszcze jedna rzecz o której nie wspomniał Sadzio - odpowiednie namoczenie korzenia.
Trzeba przycisnąć czymś korzeń w trakcie namaczania, zanim trafi do akwarium - gdyż jak wiadomo drewno pływa.

Jeśli po zabiegach oczyszczania korzeń nadal będzie chciał pływać, można go przytrzymać na dnie akwarium na kilka sposobów:

1. Dla mniejszych korzeni - przyłożenie kamieniem lub częściowe przysypanie żwirem

2. Dla większych korzeni - jeśli ma kształt pozwalający na przyłożenie kamieniem to dobrze, jeśli nie - można przykręcić od spodu do korzenia plastikową pokrywkę od wiaderka (np. po farbie albo proszku) a następnie po włożeniu korzenia przysypanie żwirem. Należy uważać, aby wkrętem nie porysować lub uszkodzić sobie dna akwarium.

3. Patyczek którym zablokujemy korzeń o pokrywę/belkę oświetleniową - to rozwiązanie jest mało estetyczne i dla hardkorowców, ale czasem nie ma wyjścia :)


Ostatnio edytowane: 29.06.2009, 22:56

30.06.2009, 15:11 Artur pisze
user
Pomysł nr 2 - rewelacja!

Ja u siebie stosowałem przygniatanie kamieniami.
Miałem kiedyś kawał korzenia w akwarium ale zgnił niestety.
Obecnie mam jakieś dwa małe korzonki, nie widać ich nawet spod roślin i trochę wierzby mandżurskiej. Ładne daje efekt w połączeniu z mchem, ale też zarosła.


02.07.2009, 00:26 Tasiorzyca pisze
user
Nic dziwnego Artur ty masz dżungle w swoim akwa:) W moim akwarium mam pare korzeni i jeden dosyć spory nie wiem jakie ma pochodzenie, bo jest z odzysku i też nie chciał utoną więc go moczyłam ,pózniej dociskałam kamieniem trwał to mniej więcej trzy miesiące:)


30.11.2009, 20:35 thetomo✔ pisze
user
W moim baniaku jest korzeń, który sam wydobyłem z okolic moczarów (ehhh ten przerost ego :P). Po kilkugodzinnym gotowaniu w roztworze soli i dwóch tygodniach namaczania, dalej nie chciał tonąć. Prostym i estetycznym rozwiązaniem okazało się nawiercenie dwóch otworów przy podstawie i zrobienie swojego rodzaju wychodzącej do przodu podstawki, którą potem przycisnąłem kamieniami i Voila! Zapraszam do fotek :]

http://akwarystykadlafanatyka.pl • Nec temere, nec timide...

13.02.2015, 16:25 Fecul pisze
user
a jakie rodzaje mogą być wiem żeby nie brac iglastych jekie są najlepsze


13.02.2015, 17:28 frasunek30 pisze
user
Z drzew liściastych. Dąb, olcha są supcio.

:)

20.06.2019, 01:00 Reklama pisze
user
Odpowiedz